
Kilka cennych rad ode mnie.
Na pewno znajdziecie tu coś dla siebie.
***
Złota zasada. Tam, gdzie Wy, tam Wasi goście. Jeśli zależy Wam na pełnym parkiecie - starajcie się tańczyć jak najwięcej.
***
[Kontrowersyjna rada] Nie wdawajcie się w zbyt długie rozmowy z pojedynczymi gośćmi. Przyjęcie weselne to nie czas na polityczne pogawędki czy służbowe sprawy. Zamiast tego warto łapać momenty z większą grupą rodziny i znajomych na parkiecie, podczas wspólnych zdjęć, czy pogawędek czekając na ulubiony drink przy barze,
***
Światło ma znaczenie. Im ciemniej, tym lepiej. Kiedyś nie do pomyślenia, dziś pomału staje się to standardem. Coraz więcej sal i firm oferuje klimatyczne oświetlenie, które tworzy przytulną atmosferę, czy to przy kolacji, czy podczas zabawy na parkiecie.
***
Zadbajcie o komfort osób starszych i schorowanych poprzez zapewnienie im wygodnych miejsc, gdzie nie będą narażeni na bezpośredni kontakt z głośnikami, czy mocnymi światłami.
***
Zadbajcie również o najmłodszych uczestników imprezy, Jeśli wiecie, że sporo dzieci - zapewnijcie im dobrą opiekę. Chętnie polecę zaufane animatorki. Warto również uczulić ich rodziców, żeby mimo wszystko, mieli na nich oko.
***
Co za dużo to niezdrowo. Zbyt duża ilość dodatkowych atrakcji wcale nie służy dobrej zabawie. Nikt nie oczekuje, że na Waszym weselu musi być wszystko, co w danym sezonie jest popularne. Za to wybierzcie coś, na czym przede wszystkim zależy Wam.
***
Warto zadbać o miejsce, w którym Wasi goście będą mogli robić pamiątkowe zdjęcia. Może to być spersonalizowana ścianka, ciekawy neon, lustro, czy wyznaczone miejsce na sali lub w ogrodzie, gdzie możecie postawić księgę gości oraz aparaty instax.
***
Czy można się nie stresować? Chyba nie. Ale można się dobrze przygotować, do czego mocno zachęcam. Solidny plan z rozpiską, kto, gdzie, kiedy i po co - na pewno ułatwi życie, a Wy będziecie się mogli skupić na tym, co w tym dniu najważniejsze. Świetnym przykładem jest ankieta, którą dostaliście ode mnie - wszystko, co dotyczy mojej pracy znajdziecie w jednym miejscu i macie pewność, że o niczym nie zapomnimy.
***
Warto też wcześniej zaplanować podział obowiązków pomiędzy Waszymi zaufanymi ludźmi. Świadkowie, rodzice, rodzeństwo, przyjaciele - nie pogniewają się, jeśli poprosicie Ich o drobne przysługi, a Wy nie będziecie musieli pamiętać np. o tym, żeby zadzwonić do kierowcy, z którym uzgadnialiście transport gości.
***
Impreza do białego rana? Zależność im dłuższe wesele, tym lepsze wcale się nie sprawdza (o ile kiedykolwiek to był jakiś dobry wyznacznik udanej zabawy). Każda impreza, nawet największa i najlepsza, musi się kiedyś skończyć. Moim zadaniem jest pozytywnie zmęczyć Was i Waszych gości, a na to w zupełności wystarcza 12 godzin.
***
Kto tutaj rządzi? Tak wiele osób chciałoby decydować o losach Waszego wesela, dlatego umówmy się, że to Wy jesteście jedynymi osobami decyzyjnymi.
***
Życzenia po obiedzie? Jakiś czas temu powiedziałbym, że to zawsze świetne rozwiązanie, dziś użyje magicznego sformułowania "to zależy". Jeśli Wasz ślub jest dość późno (15:00-18:00), a zaproszonych gości jest grubo ponad setka - to może warto życzenia zrobić od razu po powitaniu, ponieważ będą one wówczas trwały znacznie krócej. Jeśli zaś ślub planujecie między 13:00-15:00 to życzenia po obiedzie naturalnie wydłużą część oficjalną jeszcze przed pierwszym tańcem.
***
Angielskie wyjście po Polsku. Jeśli chcecie uniknąć stania przy drzwiach i żegnania się przez pół nocy z Waszym gośćmi to poproście kelnerów, aby to oni na bieżąco wystawiali paczki z ciastami. To jasny sygnał dla gości, że mogą swobodnie wychodzić w dowolnym momencie, a Wy nie musicie schodzić z parkietu. Krótkie "Dziękujemy, Do widzenia." w zupełności wystarczy.